Po co mi błonnik?

No właśnie. Po co mi błonnik?
Dobrze się odżywiam, dbam o zbilansowana dietę, ruszam się więc ?

   Tak naprawdę błonnik to początek naszego zdrowia.

Dlaczego? Bo zdrowie zaczyna się w jelitach a błonnik tam właśnie działa.
To, że jest jak szczotka ryżowa dla jelit, wymiata je ze złogów i toksyn a tym samym nie dopuszcza aby te wszystkie śmieci znalazły się w naszym organizmie-  chyba wszyscy wiemy. Czyste jelita uwolnione od ciężaru to lepsze zdrowie i lepsze samopoczucie. Toksyny nie krążą wówczas razem z krwią i nasze tkanki i narządy nie są nimi “obdarowywane”.
Ale to tylko niewielka część dobroczynnego wpływu błonnika na nasz organizm. Wiąże również jony metali ciężkich, których w naszym codziennym pożywieniu mamy wbród a przyspieszając perystaltykę jelit dba o to, by to co niepotrzebne jak najszybciej opuściło nasz organizm. Przeciwdziała tym samym powstaniu nowotworów jelita grubego, stanom zapalnym i uchyłkowatości jelita, hemoroidom i żylakom podudzia.
Dzięki temu, że wchłania wodę i pęcznieje w żołądku, daje uczucie sytości, co z kolei przyczynia się do zmniejszenia uczucia głodu. A to oczywiście powoduje utratę zbędnych kilogramów i kontrolę masy ciała.

Ale to nie wszystko. Błonnik zmniejsza również ryzyko powstawania kamieni żółciowych i obniża poziom cholesterolu. Reguluje też wydzielanie wewnętrzne trzustki a chorym na cukrzycę poprawia metabolizm przez opóźnianie wchłaniania glukozy.

I jeszcze jedna kwestia, kto wie czy nie najważniejsza. W naszych jelitach żyje ogromna ilość dobrych i złych drobnoustrojów. Mają one moc wpływania na cały Twój organizm – nie tylko na jelita. Błonnik korzystnie reguluje skład bakteryjnej flory jelitowej – powodując rozwój pałeczek kwasu mlekowego wypierających inne bakterie, między innymi gnilne. A nasze jelita mają dzięki temu prawidłowy poziom PH.

To tyle jeśli chodzi o najważniejsze korzyści jakie daje nam spożywanie błonnika.

   Próbowałam w życiu wielu rodzajów błonnika.

Jedne były ostre w smaku, inne łagodne ale nie do przełknięcia. Jeden z nich możesz spróbować- przepis obok. W dodatku nigdy nie byłam pewna, czy składniki , które kupowałam były bez chemii.

Wreszcie mam błonnik, który po pierwsze jest smaczny.  Może dlatego tak mi smakuje, że jestem “warzywna” a tu mamy cykorię, burak cukrowy, szpinak, zieloną paprykę, brokuł i jarmuż – wszystko co lubię ( może oprócz buraka cukrowego, którego nie próbowałam w naturze 🙂 ).

Warzywa błonnikowe

 

Po drugie: inulinę z cykorii poznałam już przy okazji zup Natural Balance. ” Jest prebiotykiem i jest rozpuszczalna w wodzie. W żołądku przyjmuje postać żelu i “zbiera śmieci”- wchłania zanieczyszczenia, toksyny i usuwa na zewnątrz. To dlatego porcja zupy jest lepszym lekarstwem na żołądek niż np. węgiel aktywowany czy cola (!!). Inulina obniża też poziom glukozy i “złego” cholesterolu a jako prebiotyk (“wspierający życie”) stymuluje wzrost naszych “dobrych bakterii” Lactobacillus i Bifidobacterium.” . I jeszcze jeden cenny i przebadany rodzaj błonnika czyli fruktooligosacharydy z buraków cukrowych, które znacznie ograniczają chorobotwórczym drobnoustrojom zasiedlanie mikroflory jelit. Korzyści? Zwiększa się nasza odporność , poprawia się trawienie, cenne pierwiastki, tj. magnez, żelazo, wapń są lepiej przyswajane.

 

 

I po trzecie: nareszcie czuje się bezpiecznie. Wiem, że ten błonnik jest bez GMO, nie zawiera glutenu i jest w 100% -tach wegański.
Czy drogi? Tak jak napisałam wcześniej komponowałam różne błonniki i nie zawsze były to małe kwoty, gdy zliczyło się ceny pojedynczych produktów. W porównaniu z innymi – ta cena jest bardzo umiarkowana (szczególnie dla klubowiczów) natomiast jakość tego błonnika przewyższa zdecydowanie moje poprzednie kompozycje .

    Gdzie go można kupić?

Oczywiście w SKLEPIE INTERNETOWYM ORIFLAME. Z radością Cie w nim przywitam. Robisz tu zakupy jak w każdym sklepie tego typu. Błonnik znajdziesz w:  sklep online=> katalog=> inne materiały> Katalog Wellness lub bezpośrednio klikając w obrazek.
Ale możesz również wypełnić FORMULARZ ZGŁOSZENIOWY i wówczas jako Klubowicz kupujesz w zupełnie innych cenach. Ba! Możesz również korzystać z wyprzedaży,  atrakcji typu “kup dwa- trzeci dostaniesz gratis” i innych fajnych programów.

Jedno jest pewne- Twój organizm odwdzięczy Ci się stukrotnie, gdy uwolnisz go od ciężaru, “wyczyścisz” jelita i umożliwisz przedostanie się wszystkiego dobrego, czego potrzebuje do sprawnego funkcjonowania przez długie lata .

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *